Rozumowanie eseju na temat Co jest dobre, na ocenę 5 z literatury

Co jest dobre - piszemy esej na piątą klasę. Ten temat ma wiele różnych nazw: drogi dobro, dobro i zło, dobro i prawda i wiele innych. Każda szkoła ma swoje własne odmiany. Ale istota się nie zmienia. Temat eseju jest dość głęboki i nie zawsze jest jednoznaczny. To, co dla jednego jest dobrym uczynkiem, dla drugiego jest nie do przyjęcia. A więc przejdźmy do napisania naszego eseju na ten interesujący temat.

Tym razem nie będę rysował planu naszego rozumowania, bo sam nie wiem, dokąd mnie on zaprowadzi. Przepraszam. Jak zwykle do wyboru będzie kilka różnych kompozycji.

Esej na temat Dobry

Słowo „dobre” sprawia, że ​​serce staje się ciepłe i przyjemne. Dlaczego tak bardzo rozgrzewa duszę? Dlaczego w odpowiedzi chcesz wykonać czyn, który zadowoli, ukoi, pocieszy lub po prostu sprawi, że osoba obok ciebie się uśmiechnie? Względny lub zupełnie nieznany. O jakim dobru mówi się od czasu pojawienia się ludzkości na ziemi? Można to nazwać na różne sposoby: hojność, szlachetność, współczucie, miłosierdzie, życzliwość. Albo możesz po prostu powiedzieć: dobrze, to są wartościowe myśli i nie mniej wartościowe działania.

Niektórzy uważają, że dobroć jest czymś przestarzałym i zbędnym we współczesnych stosunkach społecznych, reliktem przeszłości. W dawnych czasach ceniono ludzi, którzy posiadali tak cenny przymiot. Teraz straciło na znaczeniu, a właściciele dobrego serca to nic innego jak naiwni i głupi słabeusze, którzy nie mają innego wyboru, jak być życzliwym.

Być może dla tych, dla których dobro jest pustym słowem, świat wokół nich był zbyt okrutny lub byli traktowani niesprawiedliwie? A może ogólna obojętność i obojętność społeczeństwa zrodziła w nich taką myśl?

W jednej przypowieści mówimy o rozgwiazdy, w ogromnej ilości wyrzuconej przez falę na brzeg. Chłopiec, chcąc uchronić ich przed śmiercią, zaczął wrzucać do morza. Osoba, która to widziała, zauważyła, że ​​była to bezużyteczna i głupia czynność. Powiedział, że próby dziecka nic nie zmienią, bo na wybrzeżu są miliony morskich zwierząt. Chłopiec okazał się mądrzejszy i milszy niż dorosły. Kontynuując swoją pracę, z przekonaniem odpowiedział: „Moje próby bardzo się zmienią, przynajmniej dla jednej z tych gwiazd”.

Przypowieść uczy, że każdy z nas może pomóc drugiemu, okazując chociaż odrobinę współczucia. Pozycja mężczyzny w tej sytuacji jest niezrozumiała - przecież to dorośli powinni uczyć dzieci życzliwości, wrażliwości, miłosierdzia. W przeciwnym razie, jakie społeczeństwo wyrosnie z egoistycznego, okrutnego, obojętnego na nieszczęście innych? Dzieci, które nie znają uprzejmych słów, nie ustępują starszym w transporcie, nie potrafią współczuć biednemu zwierzęciu.

Jeśli ktoś postąpił w stosunku do ciebie niesprawiedliwie, nie jest to powód do rozpaczy i zaprzeczania potrzebie dobrych uczynków. Wierz w dobro, czyń dobre uczynki. Ma tendencję do powrotu i na pewno wróci do ciebie, czasami skąd najmniej się go spodziewasz. Im więcej dobrego zrobisz w swoim życiu, tym lepiej będzie to dla ciebie i twoich bliskich.

Esej na ten temat Dear Kind

„Rodzina jest podstawowym środowiskiem, w którym uczymy się czynić dobro” - uważał wielki Suchomliński. Trudno się z tym nie zgodzić, bo nasze pierwsze wyobrażenia o świecie wiążą się z pojęciem domu, rodziny. Ale czy dorośli zawsze tworzą zdrowe, przyjazne środowisko dla małego człowieka? Czy dziecko zawsze czuje, że żyje w zamożnej, kochającej się rodzinie? Wszakże gdyby dorośli nie potrafili dziś pokierować wychowaniem dziecka we właściwym kierunku, to jutro sami mogą cierpieć z powodu swojego samolubnego, niezrównoważonego i nie mającego najmniejszego pojęcia o współczuciu dla dziecka sąsiada. Życzliwość wychowuje się od dzieciństwa poprzez osobisty przykład. Wszystkie dobre rzeczy pochodzą od rodziny, wszystkie złe też.

Są ludzie z natury życzliwi, którzy wydają się świecić od wewnątrz - spojrzeniem lub uśmiechem. Ładują pobliskich ludzi spokojem, harmonią, dobrą energią. Po komunikowaniu się z nimi nastrój poprawia się, chcę zrobić coś przyjemnego dla kogoś takiego, tak po prostu, bez konkretnego powodu. Ludzi do nich ciągnie, bo ich dobro jak promień słońca może rozjaśnić ponury dzień, uratować od samotności i dać nadzieję. Najpiękniejszą muzyką duszy jest dobroć płynąca z serca, często nagradzana.

W ten sposób została nagrodzona miłosierna dziewczyna o dobrym i szczerym sercu Maria Bolkońska, bohaterka powieści Lwa Tołstoja „Wojna i pokój”. Kochająca córka w milczeniu opiekowała się swoim kapryśnym, cynicznym ojcem, który codziennie dręczył ją obelżywymi narzekaniami. Ale więzi rodzinne są dla niej święte. Lubiła swojego małego siostrzeńca i przedkładała dobro bliskich ponad własne szczęście. W ten sposób Marya spełniła swój moralny obowiązek. Los podziękował cnotliwej dziewczynie, wysyłając Nikołaja Rostowa na jej ścieżkę życia. Małżeństwo z nim sprawiło, że księżniczka była naprawdę szczęśliwa. W epilogu powieści Marya pojawia się przed czytelnikiem jako kochająca żona i troskliwa matka. To, o czym marzyła od tak dawna, spełniło się. Życzliwość to moralna wyższość człowieka nad społeczeństwem, która daje mu możliwość zmiany swojego życia na lepsze.

Nous utilisons des cookies
Nous utilisons des cookies pour vous assurer que nous vous donnons la meilleure expérience de notre site Web. En utilisant le site Web, vous acceptez notre utilisation de cookies.
Autorise les cookies