Nie magia, po prostu nie mogą odlecieć: jak gile są okaleczane dla pieniędzy

Gile rdzawoszyje są symbolem zimy. I podczas gdy niektórzy marzą o zobaczeniu tego jaskrawego ptaka przynajmniej raz w sezonie, inni płacą nie tylko za patrzenie, ale także za trzymanie go w dłoniach, utrwalając ten moment w pamięci.

Fotografowie zapewniają: ptaki są pod dobrą opieką, są zdrowe i lubią komunikować się z człowiekiem, chętnie idą w ich ramiona. Ale eksperci są pewni: pióra ptaków zostały usunięte, nie mogą latać - to wyjaśnia ich „miłość” do ludzi. Przeczytaj o aspektach tego „biznesu” w materiale Marii Semenovej dla RIA Novosti.

Hit sezonu

"Gile to hit sezonu w tym roku" - piszą fotografowie na portalach społecznościowych. Wykorzystanie fauny w filmowaniu komercyjnym nie jest nowością. Możesz znaleźć portrety z lampartem, alpaką i niedźwiedziem, nie wspominając o koniach czy psach. Wśród ptaków niezmiennie popularne są wrony i sowy, ale gile to „nowość” zimy 2021 roku. Ludzie gotowi są hojnie zapłacić za obraz z pocztówki: zaspy śnieżne, ośnieżony świerk, płynne jagody kaliny, aw środku świąt Bożego Narodzenia przepych - dziewczyny w futrach, owinięte puszystymi szalami, z rudym ptaszkiem na ramionach. „Prawdziwa ekscytacja, miejsc już nie ma” - taka była odpowiedź dla chętnych do zapisów na zdjęcia.

Prawie wszyscy moskiewscy fotografowie wypożyczają ptaki o czerwonych piersiach od opiekunki zoo Julii: ona ma gile o imionach Slavik, Stasik i Tolik. Jeden z nich, Slavik, pojawia się na zdjęciach częściej niż inni. „Wszystko było idealne! Cała siedmioro dzieci, które dziś sfotografowałem, było zachwyconych! Cztery godziny na zewnątrz non-stop. Ale było warto!” - napisała w styczniu na swoim Instagramie fotografka Diana, specjalizująca się w „pracy” ze zwierzętami. Alpaki i lamy, jelenie i kucyki, króliki i koguty nieustannie wpadają w jej obiektyw - oczywiście w objęciach z dziećmi. W tym roku „asortyment” został uzupełniony o gile.

Rodzice i fotografowie jednogłośnie powtarzają: dzieci są zachwycone ptakami o czerwonych piersiach, dla nich strzelanie to prawdziwa zimowa bajka. Można się tylko domyślać, jak czują się gile, gdy godzinami przechodzą z rąk do rąk.

Gil zdrowej osoby

Obserwatorzy ptaków (nieprofesjonalni obserwatorzy ptaków) zwrócili uwagę na błyszczące sesje zdjęciowe z gilami. Zauważyli, że ptaki nie mają lotek, co oznacza, że ​​nie są w stanie latać, a ogólnie piórko jest uszkodzone. „Jeśli przyjrzysz się uważnie, od razu zrozumiesz, że gile wyglądają na torturowane. A fakt, że siedzą cicho, niestety nie jest„ magią ”, ale po prostu niemożnością odlecenia” - napisał obserwator ptaków z Niżnego Nowogrodu, Giennadij.

Jego opinię podzielają profesjonaliści. Tym samym pracownicy oddziału Rosyjskiego Związku Ochrony Ptaków w Niżnym Nowogrodzie Siergiej Bakka i Nadieżda Kiseleva zapewniają, że zdjęcia gili są ponad wszelką wątpliwość - widać, że są okaleczone. Potwierdza to Vera Pakhomova, szefowa ośrodka rehabilitacji dzikiego ptactwa „Wronie Gniazdo”.

"Sesje zdjęciowe z gilami to w tym roku fenomen, wcześniej o tym nie słyszałem. W zasadzie często używa się ptaków, ale najczęściej bierze się sowy. Osobiście nie trzymałem tych gili w moim rąk, ale najwyraźniej nie ma lotek. I najprawdopodobniej nie zostały one obcięte, a po prostu wyciągnięte. W zasadzie mogą odrosnąć, ale pytanie brzmi, czy potrzebują tego właściciele gili. Ciągłe chodzenie jest stres dla małych ptaków, nie są do tego przeznaczone ”- mówi Pakhomova.

Siergiej Bakka, szef oddziału Rosyjskiego Związku Ochrony Ptaków w Niżnym Nowogrodzie, zauważa: prawdopodobieństwo, że zdrowy oswojony gil usiądzie na rękach nieznajomego, jest niewielkie. Nie wyklucza jednak całkowicie takiej opcji: „Teoretycznie jest to możliwe, jeśli wychowujesz je jako pisklęta”. Specjalista podkreśla również, że przetrzymywanie dzikiego ptactwa w niewoli jest dozwolone tylko na podstawie zezwolenia, w przeciwnym razie narusza prawo federalne. „Problem jest ostry, poważny. To okrucieństwo wobec zwierząt w najczystszej postaci. Jeśli mówimy o sowach, to jest przynajmniej dość duży procent ptaków, które są zabierane przez rannych i pielęgnowanych - przynajmniej pewne uzasadnienie etyczne, „dodaje Nadieżda Kiseleva.

Siergiej podkreśla: niedopuszczalne jest łapanie pięknych, zdrowych ptaków, okaleczanie ich i wykorzystywanie ich dla pieniędzy. „Ludzie coraz bardziej chcą komunikować się ze zwierzętami. I to dobrze. Ale czerpanie korzyści z cierpienia ptaków nie może być usprawiedliwione” - przekonuje.

Obrońcy praw zwierząt uruchomili flash mob w sieciach społecznościowych pod tagami # Gil zdrowej osoby i # yatysnegir. Zamieszczają zdjęcia ptaków leśnych, aby pokazać, jak wygląda upierzenie u zdrowych osobników, a także rozdają karty informacyjne z apelem o nieuczestniczenie w filmowaniu, które szkodzi dzikiej przyrodzie.

Używamy plików cookie
Używamy plików cookie, aby zapewnić, że damy najlepsze doświadczenie na naszej stronie internetowej. Korzystając ze strony internetowej, zgadzasz się na korzystanie z plików cookie.
Zezwalaj na pliki cookie.